Cześć!
Dzisiaj efekty mojej koloryzacji włosów. Przejdźmy od razu do konkretów, zdjęcia najlepiej przedstawią efekty :)
Przed:
W trakcie :)
| nie ma to jak dobre te rude pejsy! ;D |
Po:
Jak widać, nie zostałam pokarana 'efektem marchewki' ;D
Niestety nie uzyskałam też efektu a'la Nicole Kidman, ale myślę, że źle nie jest. Powoli przyzwyczajam się do nowego koloru :)
Napiszcie mi proszę, jeżeli znacie jakieś dobre farby, dzięki którym mogłabym uzyskać ukochany miedziano - złocisty blond :)
Z drogeryjnych farb myślę, że serial Excellence z L'oreal'a jest najlepsza, choć niestety najdroższa. Ja zawsze poluję na przeceny, kiedy mogę zakupić ją za niecałe 26zł.
PS: Dziewczyny doszły mnie słuchy, że od jutra jest -40% na podkłady w Rossmannie!
Ja lecę jutro upolować Healthy Mix'a z Bourjois, o którym skrycie marzę o paru miesięcy :)
Dziękuję Wam kochane za 100 obserwatorów! Nie myślałam, że doczekam się tej chwili w tak szybkim czasie! Nawet nie wiecie, jaka jestem szczęśliwa :) Od razu zabrałam się do pracy i już jutro będziecie mogły poczytać o efektach metody 'kremowania włosów' :)
Miłego weekendu:*